Spełnienie nie polega na trzymaniu się niezachwianie obranej drogi, lecz wynika z umiejętności powracania na tą drogę raz za razem. Dokonując drobnych zmian w zachowaniu, możemy zapoczątkować proces, który ma moc zmienić wszystko dla nas. Czy jesteś zatem gotowy pośredniczyć w zawarciu traktatu pokojowego ze swoim ciałem? Jeśli tak, to znaczy, że możesz podjąć nowe wyzwanie: zbudować przymierze między umysłem a ciałem.

Codziennie otacza nas świat szczupłych modelek, pięknych aktorek, reklam w telewizji pokazujących pyszne jedzenie, bilbordów informujących, że za zakrętem otworzyła się nowa knajpka z fast foodem. Potem patrzymy na siebie i co widzimy? Osobę z kilkoma zbędnymi kilogramami, a to spodnie za małe, a to bluzka się skurczyła w praniu. Myślimy: koniec z tym, czas na dietę. Ilu z Was było już na kilku, kilkunastu dietach cud? Chcemy znaleźć błyskawiczne rozwiązania naszych problemów. Powtarzamy sobie: „tym razem się uda”, „musi mi się udać”, „od poniedziałku zaczynam”. Przychodziła środa, spotkanie z koleżankami i wielkie ciacho na podwieczorek albo chipsy do meczu z kolegami. Niejedni z nas już dawno zablokowali się, myśląc, że schudnięcie to ich priorytetowa sprawa. Całą energię koncentrują na tym, aby dotrzeć do wymarzonego rozmiaru i wtedy zaczną żyć. „Jeśli tylko schudnę to poszukam drugiej połówki”. „Jeśli tylko schudną to pojadę nad morze ze znajomymi”. Znacie to? To brzmi tak, jakbyśmy zamykali się w klatce. Będę żyć, jak tylko…

Dobrze wiemy jak mamy się odżywiać: więcej warzyw i owoców, więcej produktów ze zdrową żywnością, miej fast foodów, mniejsze porcje. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że ćwiczenia powodują wzrost masy mięśniowej, zmniejszenie tłuszczu, wzrost odporności i witalności. Gdyby miały nam pomóc te wszystkie diety, porady jak zdrowo żyć, czy informacje ile mamy ćwiczyć; już dawno nikt nie miałby problemu z dodatkowymi kilogramami. Co staje na przeszkodzie? Wiemy, a nie wdrażamy tej wiedzy w życie. Przeszkadza nam to jak myślimy i podchodzimy do tematu naszego zdrowia, zdrowego odżywiania czy ćwiczeń.

Książką POŻEGNAJ WAGĘ. Jak wykorzystać techniki ACT w odchudzaniu i utrzymaniu wymarzonej sylwetki, której autorami są: Ann Bailey , Joseph Ciarrochi i Russ Harris to książka o tym jak wyrwać się z tej klatki, którą sami sobie narzucamy. Czy zrzucenie kilku kilogramów jest celem w samym w sobie? A jak go osiągniemy, to co wtedy uzyskamy? Kim się staniemy? Zaczniemy żyć? Życie toczy się tu i teraz.

Czy ta książka jest o tym, aby schudnąć ? Czy to jest najistotniejsze? Nie! Ta książka jest o tym jak wybierać życie, kierować się tym, co jest dla nas ważne. Jak zaakceptować to, że jesteśmy całością, łącznie z tymi dodatkowymi kilogramami. Jak czuć się dobrze ze sobą. Jak żyć zdrowo. Jak podchodzić elastycznie do swojej diety i ćwiczeń.

To właśnie zdrowie leży u podstaw każdej z naszych wartości. Aby być kochającym i troskliwymi rodzicem potrzebujemy siły na codzienne zmagania ze stertą ubrań do wyprania, kolejną jedynką w szkole czy kłótnią z koleżanką naszego dziecka. Aby być wydajnym pracownikiem potrzebna nam jest werwa do codziennych wyzwań, które przed nami stoją.

Głodówki, wyrzeczenia, diety z obniżoną zawartością dobowego zapotrzebowania na kalorie, codzienna walka o mniej kilogramów prowadzą do osłabienia naszego organizmu. Jakie mamy z tego korzyści? To wszystko nie pozwala nam cieszyć się z otaczającego nas świata, bliskich, dobrej pracy. Spadek motywacji, brak sił, pogorszone samopoczucie, no i jeszcze ten krytyk, który ciągle nam coś wypomina: „już się zaczyna”, „taka wytrwała jesteś?”, „co z Tobą jest nie tak?”.

A po jedzenie sięgamy z różnych przyczyn i nie zawsze jest to głód. Codziennie gonimy za osiągnięciami – pizza, próbujemy uciec przed stresem – pączek, uczuciami – czekolada, nagradzamy się – pyszny deser, jesteśmy zmęczeni – burger. I te zachcianki, które przybywają niczym fala, spienione i tak wielkie, że od razu idziemy kupić i zjeść kolejną paczkę chipsów.

Pożegnaj wagę opiera się na terapii akceptacji i zaangażowania, której efektywność jest potwierdzona licznymi badaniami naukowymi. Jej podstawą jest dążenie do elastyczności psychologicznej. Elastyczności, czyli możliwości wyboru, czy idę w kierunku wartości i działam z założonymi celami czy chcę je zmienić, jeśli sytuacja od nas tego wymaga.
Sztywne trzymanie się diet, ułożony harmonogram treningów bez możliwości zmian powoduje, że czujemy przymus, który nas przytłacza. Dlatego tak trudno w nich wytrwać.

Ta książka jest o tym jak zacząć żyć tu i teraz. Jak podążać za wartościami, za tym co mamy w sercu. O odwadze do przezwyciężania własnych słabości, emocji, myśli, które stają nam na drodze, aby żyć tak jak dyktuje nam serce. Czy nasza waga jest rzeczą, która nas w tym powstrzymuje? Często tak. Nie budujemy swojej samoakceptacji tylko na podstawie wyglądu. Określa nas wiele rzeczy, przykładowo nasze działania, które podejmujemy każdego dnia. Dowiemy się z niej jak podchodzić do diety elastycznie, jak zarządzać swoimi treningami, jak radzić sobie z krytykiem wewnętrznym, a jak z zachciankami.

Książka zawiera siedmiotygodniowy program pożegnania z wagą, wytyczne żywieniowe, dużą dawkę wiedzy, ćwiczenia oraz historie z życia samych autorów i nie tylko. Czyta się ją lekko i jednocześnie często robi przystanki, aby zastanowić się nad sobą. Robienie sobie STOP, wzięcie kilku głębokich oddechów daje nam możliwość pomyślenia i wybrania tego co jest dla nas najlepsze. Polecam tę książkę zarówno osobom, które chcą schudnąć, ale też tym, którzy myślą o swoim zdrowiu. Wszystkim, którzy pracują z osobami chcącymi pożegnać wagę: terapeutom, coachom, trenerom personalnym, dietetykom. Na pewno każdy z niej skorzysta.

Joanna Gawrońska